HoMeovox - Blueski - Piosenka Marketingowa - o nagraniu

english version

reklama

 

 

 

 

 

 

Piosenka Marketingowa - o nagraniu

_____________________________________________________________________

 

Jak powstaje piosenka?

Odpowiedź nie zawsze jest łatwa lub krótka.

 

Jak powstała Piosenka Marketingowa?

Piosenka Marketingowa została napisana krótko przed Dniem Otwartym Szkoły i nie ma, co ukrywać, że powstała właśnie z tej okazji Zwykle akompaniuję dziewczynom z zespołu sama, ale postanowiłam zadzwonić do Tczewskiego Centrum Kultury z zapytaniem o perkusistę i basistę i od tego wszystko się zaczęło. Skontaktowano mnie z perkusistą tczewskiego zespołu rockowego GTC. Spotkaliśmy się, odbyliśmy dwie próby i zagraliśmy, a dziewczyny zaśpiewały siedem piosenek z naszego repertuaru, a wśród nich Piosenkę Marketingową (można tak dziś powiedzieć, że piosenka była „w stanie surowym”). Jakiś niedługi czas potem pojawił się pomysł, aby nagrać taką piosenkę, właśnie o naszym liceum i umieścić ją na stronie internetowej szkoły. Postanowiłam poprosić o pomoc muzyków z GTC, perkusistę Tomka Boćkowskiego i basistę, Piotra Małkiewicza i uzyskałam odpowiedź pozytywną. Zaczęły się nagrania, ale o tym wspomnę nieco dalej. Pomysł spotkał się z akceptacją Dyrekcji Szkoły. Zespół uzyskał też środki finansowe od Rady Rodziców i praca nad piosenką mogła się rozpocząć.

 

Tekst piosenki

Tekst utworu śpiewanego można napisać na wiele sposobów. Postanowiłam jednak, aby był prosty, bez niejasnych aluzji lub treści odczytywanych między wierszami. Pierwsza zwrotka nawiązuje do położenia Tczewa i naszego liceum. To, co uderzyło mnie kiedyś po przeprowadzce z Gdańska do Tczewa, to rozległe niziny z daleką linią horyzontu i Wisła, niespokojnie płynąca na północ; stąd wyrażenia „kraina nizin”, „rzeka królewska” i „miasto Sambora”. Historia naszej szkoły jest ciekawa, kojarzy się z powstaniem Szkoły Morskiej w ubiegłym wieku, a jej budynek jest powszechnie znany i rozpoznawany. Uważałam, więc, że należałoby wspomnieć o tych początkach właśnie w naszej piosence, w zwrotce drugiej. Pozostałe zwrotki, to czysty marketing, posłuchaj, więc, piosenki osobiście, Drogi Czytelniku. Refren różni się nastrojem, od reszty utworu. W dobie powszechnego kryzysu gospodarczego, bezrobocia i kryzysu różnych wartości, w tym wartości moralnych, często staram się wczuć w położenie młodego człowieka, który za kilka lat ma wkroczyć w dorosłe życie i to swoje życie będzie próbował kształtować. To właśnie, dlatego refren piosenki zachęca, aby działać, czasem wbrew zniechęceniu i szukać obiektywnych prawd o naszym życiu. Uczucie triumfu i wielkiej ulgi po zdaniu matury jest bardzo radosne, ale nie znaczy to, że już nie trzeba się uczyć. Nauka dopiero się rozpoczyna, bo „życie to sztuka, to ciągła nauka”, stąd też na końcu pojawia się pytanie retoryczne: „Czy mistrzem w tej sztuce jest człowiek?” Na to pytanie każdy z nas może sobie sam próbować odpowiedzieć.

 

Muzyka

Muzyka w tej piosence to w dużej mierze zasługa trzech muzyków z GTC. Owszem napisałam słowa i skomponowałam do niej muzykę, ale aranżacja to wynik wspólnej pracy wszystkich. Tomasz Boćkowski słusznie polecił mi Michała Saidowskiego, jako muzyka z ciekawymi pomysłami. Nic nie dzieje się jednak automatycznie. Potrzebowałam trochę czasu, aby wszystko przemyśleć i poukładać. Najpierw dziewczyny (Beata Gdula - o dużym temperamencie muzycznym i soulowym zacięciu, Dominika Andrzejewska – dziewczyna uniwersalna, choć od niedawna, śpiewa z powodzeniem i po polsku i po angielsku, Agnieszka Skowrońska – ciekawa barwa głosu, Martyna Litwińska – duży temperament muzyczny i skala głosu) sprawnie nagrały swoje partie, do akompaniamentu gitary pilotującej, nagranej wcześniej przeze mnie w DirectStudio. Ponadto, zgodnie z sugestiami muzyków, do partii wokalnych gdzieniegdzie został dograny drugi głos. Następnie, Tomek nagrał perkusję i zrobił to poza studiem, co znacznie oszczędziło czasu i kosztów i za co jestem bardzo wdzięczna. W międzyczasie intensywnie słuchałam płyty GTC, i coraz bardziej dochodził do głosu rozsądek, aby zaprosić zdolnego gitarzystę do współpracy.

 

Płyta zespołu GTC

Płyta tego zespołu to płyta warta zauważenia. Nie ma nic wspólnego z „rockową sieczką”, jaką czasami można słyszeć w radiu. Pragnę zaznaczyć, że na co dzień nie słucham rocka, preferuje muzykę jazzową, soulową oraz muzykę z elementami latynoskimi. Ponadto, niektóre teksty lub fragmenty tekstów piosenek z płyty, są dla mnie zbyt odważne. Pomimo tego, sama muzyka zespołu GTC to według mnie ciekawe brzmienie, bogata harmonia, niecodzienne aranżacje, mile dla ucha solówki. Jestem również pełna podziwu dla umiejętności wokalnych Ewy Szwajlik. Wokalistka ta potrafi zabrzmieć rockowo, bardzo dynamicznie, ale kiedy trzeba, jest liryczna i przekazuje cała gamę uczuć.

 

Spotkanie z muzykami. Nagranie

Spotkanie było pod każdym względem owocne. Zapewne każde z nas miało swoją wizję Piosenki Marketingowej, a po omówieniu kilku szczegółów, muzycy zabrali się do dzieła. Piotr Małkiewicz nagrał partię basu, a Michał Saidowski gitarę akustyczną i elektryczną, jako gitary rytmiczne oraz solówkę na refrenie i bridge’u. Okazało się, że wcześniej nagrana przeze mnie gitara nie stroi z gitarami Michała, tak, więc skończyło się na ponownym nagrywaniu riffów, dogrywek na zwrotkach i gitary akompaniującej na refrenach i zakończeniu piosenki. W części solówki, tej na refrenie, słychać dwie gitary solo.  Podjęłam taką decyzję, aby grały obie, gdyż z jednej strony bardzo spodobała mi się solówka Michała, grana na „kaczce”, a drugiej strony nie chciałam zrezygnować z melodii refrenu, którą wcześniej nagrałam na dwudźwiękach na mojej gitarze elektrycznej. Adam Przybyłowski Junior wpadł na ciekawy pomysł, aby w zwrotce, w której Martyna „mówi”, grała tylko gitara akustyczna i perkusja; słuchacz bardziej skupia się na tekście, a ponadto, jest to pod względem aranżacyjnym ciekawe urozmaicenie.

 W piosence dynamicznie i rockowo brzmi perkusja, dodaje barwy bas i z przyjemnością można posłuchać sola granego na gitarze przez Michała.

 

W swoim imieniu i w imieniu dziewczyn serdecznie dziękuję wszystkim muzykom za pomoc!

 

Podziękowania

Chcemy również bardzo serdecznie podziękować za przychylność Dyrekcji Szkoły, Radzie Rodziców za wsparcie finansowe oraz Adamowi Przybyłowskiemu Juniorowi za pomoc w nagraniu tej piosenki i za to, że Never-ending-mixing-story dobiegło szczęśliwie do końca.

Osobiście, bardzo dziękuję wszystkim dziewczynom za ich głosy i czas poświęcony na próby i nagranie.

 

Okładka

 

piosenka marketingowa okladka

piosenka marketingowa tekst

blueski zespół wokalny gtc kliknij by powiększyć

 

©2007 - 2011 by L LUKAS Visual Communications & Agata Demidowicz  All Rights Reserved Utrzymywane na serwerach L LUKAS